Jejku dziękuje za wyświetlenia !! *_* <3
Dziś zespół zaś miał koncert, niestety miałam więcej pracy i musiałam zostac po godzinach i nie mogłam dotrzec na występ . W robocie szybko uwinęłam się z materiałem. Chciałam zrobic niespodziankę mojemu chłopakowi więc nic nie mówiłam mu o tym. Kiedy weszłam do klubu ujrzałam Mikeg'o całującego się z jakąś dziewczyną. Po chwili pocałunki chłopak odepchnął ją od siebie. Po policzku popłynęły mi łzy i wybiegłam z pomieszczenia. Na chwilę stanęłam pod murkiem aby wyciągnąc chusteczki, w pewnej chwili usłyszałam
- Nicole to nie tak jak myślisz !
- A jak ? przecież całowaliście się !
-To jedna z tych fanek zaczęła mnie całowac ! proszę uwierz mi !
- Daj mi spokój !
Pobiegłam od razu do domu. Gdy już tam weszłam do pomieszczenia nalałam do kieliszka alkoholu. Nie wiedziała co mam o tym myślec dobiło mnie to co tam zobaczyłam, po chwili namyśleń położyłam się na kanapie i zasnęłam. Nad rankiem obudził mnie dzwonek telefonu był to Mikey nie odebrałam nie chciałam z nim gadac. W końcu wyszłam z łóżka aby się ogarnąc. Po południu Mikey przyszedł do domu z bukietem róż, gdy wszedł do pokoju wręczył mi kwiaty i poprosił abyśmy porozmawiali. Zaczął się tłumaczyc że to dziewczyna zaczęła go całowac i że więcej do niczego nie doszło. Uwierzyłam mu i wybaczyłam po rozmowie poszliśmy do kina. Około 18 byliśmy już na miejscu. W sali w której mieliśmy oglądac film nie było zbyt dużo osób, usiedliśmy w ostatnim rzędzie. Po seansie pojechaliśmy do domu, przygotowaliśmy kolację. Po jej zjedzeniu chwilę rozmawialiśmy o tym co myślimy o naszym związku, po ustaleniu paru faktów Mikey rzucił się na mnie i zaczął namiętnie całowac oczywiście odwzajemniłam pocałunek i wzięłam się za rozpinanie mu koszuli. Po chwili na sobie nie mieliśmy już prawie nic . Spędziliśmy ze sobą całą noc . Gdy obudziłam się nad rankiem Mikeg'o już nie było zostawił mi karteczkę na stole gdzie napisał że musiał wyjśc wcześniej na próbę. Wychodząc z domu po zakupy na klatce schodowej zaczepił mnie sąsiad i poprosił abym w nocy wraz z moim chłopakiem zachowywała się troszkę ciszej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz