piątek, 15 marca 2013

Rozdział 7

Ponad 500 wyświetleń :O dzięki ,troszkę krótki ten rozdział, ale następny będzie już dłuższy. Mam nadzieje że nie będzie on nudny, mam też do was małą prośbę abyście komentowali czy wam się to podoba :D     


W trasie byliśmy już 3 miesiąc, muszę przyznac że szybko mi to zleciało. Z zespołem bawiliśmy się świetnie. Pewnego wieczoru gdy chłopaki mieli próbę, ja w jej trakcie poszłam do łazienki. Gdy wyszłam z kabiny ujrzałam Mikeg'o.
-Co ty ty robisz kochanie?. - spytałam
-No wiesz tu jeszcze tego nie robiliśmy.
Wtem zamknął główne drzwi od toalety i zaczął mnie namiętnie całowac. Ja w tym czasie chwyciłam go za krocze, a on głośno zamruczał. Następnie podniósł mnie i ''posadził'' na umywalce.Zaczęłam rozpinac mu spodnie on zrobił to samo z moimi. po chwili większośc naszych cuchów leżała rozwalona na podłodze. Mikey chwycił  mnie swoim dłońmi za tyłek i przybliżył do siebie i w rytmie muzyki dochodzącej zza ścian zaczął we mnie wchodzic (piosenka do której w tym momencie się kochaliśmy nosi tytuł "Na Na Na").Po skończonym stosunku wyszliśmy z toalety, gdy niektórzy ludzie spostrzegli że razem wychodzimy z ubikacji dziwnie na nas patrzyli. Mikey oczywiście nie zwracał na to uwagi,  on nie przejmował się tym co inni powiedzą on po prostu żył chwilą. Po udanym koncercie wszyscy poszliśmy na pizzę. Bardzo polubiłam spędzac czas z chłopakami z zespołu, byli oni bardzo rozrywkowi, ale można było porozmawiac z nim na całkiem poważne tematy.            
 

1 komentarz:

  1. Żeby ci smutno nie było to skomentuje xd :*
    Pisz dłuższe rozdziały :3 prooooooosze :D

    OdpowiedzUsuń