Pewnego ranka wyszłam do sklepu i zrobiłam małe zakupy. Kiedy wróciła do domu rozpakowałam rzeczy które zakupiłam i poszłam do mojego pokoju, aby poczytac prasę na trzeciej stronie było zdjęcie moje i Mikeg'o całujących się. Jak to zobaczyłam zatkało mnie. na górze strony był napis "Wielka miłośc czy przelotny romans?!".Nie mogłam uwierzyc własnym oczom. Przeczytałam cały artykuł i pojechałam do Mikeg'o wychodząc z domu dziwnie się czułam, myślałam że ktoś za mną idzie i nie myliłam się. Był to jakiś dziennikarz zadawał mi głupie pytania a ja na żadne z nich nie odpowiedziałam. W końcu dotarłam na parking gdzie stał mój samochód, odjechałam z piskiem opon. Dziennikarz zrobił mi jeszcze parę zdjęc, ale potem zgubiłam go gdzieś. Pojechałam go Mikeg'o i pokazałam mu ten artykuł był wyraźnie zdziwiony. Po chwili dodał że za parę dni powinno się skończyc. Niestety mylił się cały tydzień w przeróżnych gazetach pisało coś o nas. Miałąm już tego dośc. Pewnego dnia przyszedł do mnie wściekły Mikey. Pokazał mi pewien artykuł w którym było napisane, że w przeszłości cpałam, co było prawdą.
- Czy to prawda?! spytał wkurzony
Nie chciałam mu o tym wcześnie mówic, ale w końcu musiałam.
-Tak cpałam ale skończyłam z tym.
-To czemu do jasnej cholery mi o tym nie powiedziałaś ?!
-Bo nie chciałam wspominac przeszłości, a poza tym jak miałam ci to powiedziec ?
- Normalnie? - powiedział zdenerwowany.
Zapadła cisza bo nie wiedziałam co mam mu powiedziec. Mikey popatrzył na mnie chłodnym wzrokiem i wyszedł .
A ja ... a ja jak małe dziecko pobiegłam do sypialni i zaczęłam płakac. Po jakiejś godzinie poszłam na spacer ,aby to wszystko przemyślec. koło parku spotkałam Gerarda zauważył on że jest coś nie tak i spytał co się stało, na początku nie chciałam mu nic mówic, ale w końcu otworzyłam się przed nim. Gerard uważnie mnie wysłuchał i powiedział że spróbuje mi pomóc. Potem dodał żebym przyszłam do niego w sobotę około 16 i razem spróbujemy się z tym uporac. Kiedy przyszłam do Gerarda na fotelu siedział Mikey gdy mnie zobaczył strasznie się zdziwił. Spytał "Co się tu dzieję do cholery?".Wtedy Gerard odparł "chyba musicie sobie coś wyjaśnic" i wyszedł z domu, abyśmy mogli w spokoju porozmawiac. Kiedy usiadłam obok Mikeg'o przytuliłam się do niego i powiedziałam
-Przepraszam cie, przepraszam że nie powiedziałam ci o tym wcześniej. Proszę wybacz mi.
-Nie Nicole to ja przepraszam za to że tak na ciebie się wyskoczyłem, ale kiedy zobaczyłem ten artykuł to strasznie się tym przejąłem bo mój przyjaciel kiedyś przedawkował i nie chcę abyś ty też tak skończyła. Wtedy przytulił mnie, powiedział że mnie kocha i abyśmy stąd poszli. Kiedy wychodziliśmy z domu Gerarda, Mieky zadzwonił do niego i podziękował, gadali jeszcze przez chwilę, a potem się rozłączyli. Pojechaliśmy do mnie. Razem przygotowaliśmy kolację. Po jej zjedzeniu wzięliśmy kąpiel. W jej trakcie Mikey zanurzył się pod wodę, delikatnie cmoknął mnie w udo następnie przybliżył się do mojego krocza. Gdy zamruczałam dotknął jej językiem. Było to bardzo przyjemne uczucie i po całym ciele przechodziły mnie dreszcze ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz